El. MŚ: spóźniony finisz Polaków, nadzieja ocalona


Polska zremisowała z Irlandią Północną 1:1 (0:1) w meczu eliminacji mistrzostw świata. Do zwycięstwa zabrakło dobrej gry w pierwszej połowie. Tę Polacy kompletnie przespali.

Na niespełna dziesięć minut przed rozpoczęciem pojedynku obie drużyny pojawiły się na murawie Stadionu Śląskiego w Chorzowie. Godny podkreślenia był gest polskich piłkarzy, którzy wyszli na murawę w koszulkach „Wasyl – jesteśmy z Tobą”. Piłkarze w ten piękny sposób postanowili uczcić swego reprezentacyjnego kolegę, który niedawno odniósł groźną kontuzję w meczu ligowym.
Po gwizdku rozpoczynającym pierwszą połowę, Polacy od razu ruszyli do ataków na bramkę strzeżoną przez Maika Taylora. W pierwszym kwadransie gry jednak naszym zawodnikom brakowało dokładności w rozgrywaniu piłki, a twardo walczący Irlandczycy w miarę upływu czasu stwarzali coraz większe zagrożenie pod bramką Boruca. W 17. minucie naszym obrońcom urwał się Kyle Lafferty, ale jego strzał zza pola karnego minął prawy słupek polskiej bramki.
Po upływie pół godziny gry wreszcie groźnie zaatakowali Polacy. W wyśmienitej sytuacji, po podaniu od Rogera, znalazł się Paweł Brożek. Strzał napastnika „biało-czerwonych” zdołał jednak w ostatniej chwili wślizgiem zablokować obrońca i futbolówka przeleciała nad poprzeczką bramki Taylora. W kolejnych minutach w polskiej drużynie mnożyły się niedokładności a bardzo groźne kontrataki wyprowadzali goście.

W 38. minucie znów polskiej defensywie urwał się Lafferty, tym razem jednak napastnik gości był skuteczny i w sytuacji „sam na sam” posłał piłkę do siatki między nogami interweniującego Boruca. W końcówce pierwszej części gry pokonać bramkarza Irlandii Północnej próbowali jeszcze Roger Guerreiro oraz dwukrotnie Ludovic Obraniak. Strzał tego drugiego najpierw z linii bramkowej wybił głową obrońca, a po chwili z najwyższym trudem skutecznie interweniował Maik Taylor.

Druga połowa zaczęła się od nieco żywszej gry Polaków. Problemem było jednak stworzenie sobie dogodnej sytuacji. Ataki pozycyjne były rozbijane przed polem karnym, a po dośrodkowaniach z rzutów rożnych nie wiele można było sobie obiecywać biorąc pod uwagę wzrost rywali. Sygnał do ataku dał dopiero w 56. minucie Jacek Krzynówek, jednak piłka po jego uderzeniu z kilku metrów jedynie otarła się o boczną siatkę. Strzał z dystansu Mariusza Lewandowskiego był już o wiele bardziej niecelny. Z wolnego chwilę później próbował Michał Żewłakow, lecz futbolówka wylądowała w rękach Maika Taylora.

Niewykorzystane sytuacje powinny zemścić się na Polakach w 65. minucie. Sam przed Borucem znalazł się wprowadzony po przerwie Martin Paterson. Piłka po jego strzale minęła polskiego bramkarza, ale na szczęście nie znalazła także drogi do siatki.

Polacy w następnych fragmentach spotkania zupełnie zdominowali mecz. Długimi fragmentami ataki nie przynosiły jednak skutku, gdyż goście bronili się niemal całą drużyną. Długo wyczekiwana chwila nastąpiła wreszcie w 80. minucie. Paweł Brożek uciekł obrońcom, zagrał w pole karne, a tam z bliska piłkę do bramki wpakował Mariusz Lewandowski. Po meczu oficjalne źródła FIFA zaliczyły to trafienie jako gol samobójczy Aarona Hughesa.

Mariusz Lewandowski mógł w 85. minucie dać Polakom prowadzenie, ale po dośrodkowaniu Rogera minimalnie niecelnie uderzył głową. Ostatecznie jednak nic się nie zmieniło i spotkanie zakończyło się podziałem punktów.

Remis bardzo ogranicza szanse Polaków na awans. Naszym zawodnikom pozostają do rozegrania trzy mecze. Trzy zwycięstwa dadzą nam udział w barażach, a może nawet... bezpośredni awans. Jedno lub nawet dwa potknięcia (remisy) mogą dać nam baraże. Ale wtedy musimy patrzeć na inne wyniki.

Polska - Irlandia Płn 1:1 (0:1)
Bramki: Aaron Hughes (80-sam.) - Kyle Lafferty (38).
Żółta kartka - Paweł Golański.
Sędzia: Manuel Mejuto Gonzales (Hiszpania).
Widzów 43 000.

Polska: Artur Boruc - Paweł Golański, Michał Żewłakow, Dariusz Dudka, Jacek Krzynówek - Jakub Błaszczykowski, Mariusz Lewandowski, Rafał Murawski (61. Robert Lewandowski), Roger Guerreiro, Ludovic Obraniak (46. Euzebiusz Smolarek) - Paweł Brożek.
Irlandia Płn.: Maik Taylor - Gareth McAuley, Stephen Craighan, Aaron Hughes, Jonathan Evans - Damien Johnson, Samuel Clinghan, Grant McCann, Steven Davis - David Healy - Kyle Lafferty (54. Martin Paterson).
Grała piłkarska Europa

grupa 1
Węgry - Szwecja 1:2
Dania - Portugalia 1:1

grupa 2
Mołdawia - Luksemburg 0:0
Izrael - Łotwa 0:1
Szwajcaria - Grecja 2:0

grupa 3
Słowacja - Czechy 2:2
Polska - Irlandia Płn. 1:1

grupa 4
Azerbejdżan - Finlandia 1:2
Rosja - Liechtenstein 3:0

Grupa 5
Armenia - Bośnia i Hercegowina 0:2
Turcja - Estonia 4:2
Hiszpania - Belgia 5:0

grupa 6
Ukraina - Andora 5:0
Chorwacja - Białoruś 1:0

grupa 7
Austria - Wyspy Owcze 3:1
Francja - Rumunia 1:1

grupa 8
Bułgaria - Czarnogóra 4:1
Gruzja - Włochy 0:2
Cypr - Irlandia 1:2

grupa 9
Szkocja - Macedonia 2:0
Islandia - Norwegia 1:1

towarzysko
Niemcy - RPA 2:0
Holandia - Japonia 3:0
Anglia - Słowenia 2:1

0 komentarze:

Prześlij komentarz